Lubicie filmy metafizyczne? „Marzyciel” Marca Forestera w pełni zasłużył na to miano. Ma niesamowity klimat. Twórcy tego dzieła „uprowadzają” nas w baśniowy świat wyobraźni, umiejętnie wyrywając z rąk codzienności. Zaprowadzą nas do świata marzeń. Tylko się nie bójmy się go odwiedzić! Całości dopełniają bardzo dobre kreacje aktorskie, głównie Johnnego Deppa i Radhy Mitchell. „Marzyciel” to jeden z głównych faworytów w wyścigu po oskary. Doczekał się siedmiu nominacji. Dla nas niewątpliwym smaczkiem jest fakt, iż muzykę do tego filmu napisał polski kompozytor Jan Kaczmarek, i jako jedyny Polak uzyskał nominację Amerykańskiej Akademii Filmowej. Scenariusz filmu, pióra Davida Magee, powstał w oparciu o sztukę Allana Knee’a – „The Man Who Was Peter Pan”, która opowiada o życiu twórcy Piotrusia Pana. Tym twórcą jest James Matthew Barrie (Johnny Depp), szkocki dramaturg, przeżywający lekką niemoc twórczą. Mistrz pióra jest zagubiony w sztywnych, pełnych konwenansów ramach kul...
Debiut reżyserski Nielsa Muellera, „Zabić prezydenta”, opowiada o jednym z najtrudniejszych momentów W historii Stanów Zjednoczonych. Jest rok 1974, chwilę przed odsunięciem od władzy Richarda Nixona w związku z afera Watergate. Niektórzy wyborcy czują się oszukani przez prezydenta oraz system polityczny. Należy do nich główny bohater filmu, Samuel Bicke (Sean Penn), który nie może odnaleźć się W świecie pieniądza i hipokryzji. Samuel czuje się przegrany. Nic mu się nie układa. Właśnie jest w trakcie sprawy rozwodowej, a żona Marie Bicke (Naomi Watts) nie pozwala mu zbyt często odwiedzać dzieci. Sama odsuwa się od niego, żądając tylko pieniędzy na utrzymywanie rodziny. Tymczasem Samuel z trudem wiąże koniec z końcem Potrzebna mu praca. Chce zdobyć kapitał na założenie własnej firmy. Wtedy się odkuje, pokaże wszystkim, ile jest wart. Gdy wreszcie desperacko szukającego zajęcia Samuela zatrudnia firma meblarska wydaje się, że to koniec jego kłopotów. Nic z tych rzeczy. Jako spr...
Gala Oscars 2023 wywołała mega zdziwienie i zaskoczenie. Siedem Oscarów dla „Wszystko wszędzie naraz” to nieporozumienie. Film, któremu nie można co prawda zarzucić oryginalności (choć wielu z nas nie przebrnie go w całości) - zostanie już na wieki symbolem politycznej poprawności, którą Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej częstuje uparcie widzów już od lat. Mający azjatyckie korzenie twórcy i aktorzy zostali obsypani złotym deszczem Oscarów! Moim zdaniem niesłusznie! Niesłusznie też bez nagrody obył się Colin Farrell aka. Alicja Bachleda-Curuś! ;) Topowe nagrody filmowe rozdano po raz 95! Kinomanów zszokowano wpierw odmową przemówienia Zełenskiemu, a następnie dobito werdyktem. Triumfowało "Wszystko wszędzie naraz" Daniela Kwana i Daniela Scheinerta, który obsypano też nagrodami dla aktorów: Michelle Yeoh, Ke Huy Quan oraz Jamie Lee Curtis. Reputację AA poprawia Oscar dla Brendana Frasera za rolę w „Wielorybie" Aronofsky'ego. Tymczasem zjawiskowy, przeko...
Komentarze
Prześlij komentarz
Proszę o merytoryczne opinie!