Gala Oscars 2023 wywołała mega zdziwienie i zaskoczenie. Siedem Oscarów dla „Wszystko wszędzie naraz” to nieporozumienie. Film, któremu nie można co prawda zarzucić oryginalności (choć wielu z nas nie przebrnie go w całości) - zostanie już na wieki symbolem politycznej poprawności, którą Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej częstuje uparcie widzów już od lat. Mający azjatyckie korzenie twórcy i aktorzy zostali obsypani złotym deszczem Oscarów! Moim zdaniem niesłusznie! Niesłusznie też bez nagrody obył się Colin Farrell aka. Alicja Bachleda-Curuś! ;) Topowe nagrody filmowe rozdano po raz 95! Kinomanów zszokowano wpierw odmową przemówienia Zełenskiemu, a następnie dobito werdyktem. Triumfowało "Wszystko wszędzie naraz" Daniela Kwana i Daniela Scheinerta, który obsypano też nagrodami dla aktorów: Michelle Yeoh, Ke Huy Quan oraz Jamie Lee Curtis. Reputację AA poprawia Oscar dla Brendana Frasera za rolę w „Wielorybie" Aronofsky'ego. Tymczasem zjawiskowy, przeko...
Debiut reżyserski Nielsa Muellera, „Zabić prezydenta”, opowiada o jednym z najtrudniejszych momentów W historii Stanów Zjednoczonych. Jest rok 1974, chwilę przed odsunięciem od władzy Richarda Nixona w związku z afera Watergate. Niektórzy wyborcy czują się oszukani przez prezydenta oraz system polityczny. Należy do nich główny bohater filmu, Samuel Bicke (Sean Penn), który nie może odnaleźć się W świecie pieniądza i hipokryzji. Samuel czuje się przegrany. Nic mu się nie układa. Właśnie jest w trakcie sprawy rozwodowej, a żona Marie Bicke (Naomi Watts) nie pozwala mu zbyt często odwiedzać dzieci. Sama odsuwa się od niego, żądając tylko pieniędzy na utrzymywanie rodziny. Tymczasem Samuel z trudem wiąże koniec z końcem Potrzebna mu praca. Chce zdobyć kapitał na założenie własnej firmy. Wtedy się odkuje, pokaże wszystkim, ile jest wart. Gdy wreszcie desperacko szukającego zajęcia Samuela zatrudnia firma meblarska wydaje się, że to koniec jego kłopotów. Nic z tych rzeczy. Jako spr...
Świat Anno Domini 2021 podbija słowo "lockdown" a wirus covid szarga wszelkie świętości. Bo zgodnie z tradycją Oscary wręcza się w lutym. Niestety pandemia zmieniła nasze życie w chaotyczny trip. W związku z tym Amerykańska Akademia Filmowa zdecydowała, że 93. gala odbędzie się dopiero 25 kwietnia. Producenci uroczystości zapewniają, że będzie ona wyglądała jak film, a nie jak zoomowe widowisko telewizyjne a’la Złote Globy. Producentami ceremonii są w tym roku: Steven Soderbergh, Jesse Collins i Stacey Sher. Po raz szósty z rzędu wyreżyseruje ją Glenn Weiss. Najwięcej, bo 10 oscarowych nominacji, otrzymał największy przegrany ZG - "Mank" Davida Finchera. 6 nominacji mają: "Proces Siódemki z Chicago", "Sound of Metal", "Ojciec", "Nomadland", "Minari", "Judas and the Black Messiah". Natomiast "Obiecująca. Młoda. Kobieta" zgarnął 5. wyróżnień. Wśród platform VOD króluje oczywiście Netflix. Jak co rok...
Komentarze
Prześlij komentarz
Proszę o merytoryczne opinie!