Świat Anno Domini 2021 podbija słowo "lockdown" a wirus covid szarga wszelkie świętości. Bo zgodnie z tradycją Oscary wręcza się w lutym. Niestety pandemia zmieniła nasze życie w chaotyczny trip. W związku z tym Amerykańska Akademia Filmowa zdecydowała, że 93. gala odbędzie się dopiero 25 kwietnia. Producenci uroczystości zapewniają, że będzie ona wyglądała jak film, a nie jak zoomowe widowisko telewizyjne a’la Złote Globy. Producentami ceremonii są w tym roku: Steven Soderbergh, Jesse Collins i Stacey Sher. Po raz szósty z rzędu wyreżyseruje ją Glenn Weiss. Najwięcej, bo 10 oscarowych nominacji, otrzymał największy przegrany ZG - "Mank" Davida Finchera. 6 nominacji mają: "Proces Siódemki z Chicago", "Sound of Metal", "Ojciec", "Nomadland", "Minari", "Judas and the Black Messiah". Natomiast "Obiecująca. Młoda. Kobieta" zgarnął 5. wyróżnień. Wśród platform VOD króluje oczywiście Netflix. Jak co rok...
Super artykuł. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń